Na Początek
Na Studiach
Na Luzie
Na Serio
Na Fali
Do Pracy!
Wywiad
Wydarzenia

KARIERA

Warszawa
Wrocław
Kraków
Śląsk
Poznań
Łódź
Szczecin
Gdańsk
Białystok
Kielce
Gliwice
Częstochowa
Toruń
Olsztyn
Opole
Lublin
Bydgoszcz
Rzeszów


ZNAJDŹ
WOLONTARIAT
Szukaj lokum z:
Mieszkania i pokoje do wynajęcia


 Znajdź pracę:

 pracuj.pl - pracujesz jak chcesz!

     Redakcja    |     O nas    |     Oferta    |     Kolportaż    |     Kontakt
  szukaj




Rękami, nogami, ustami. O artystach niepełnosprawnych.

To dla nich często nie wybór, ale konieczność. Nie sposób życia, ale komunikacji ze światem. Sztuka ma dla niepełnosprawnych inne znaczenie, niż dla „zdrowych”. Płynie z potrzeby serca, nie doskonalenia warsztatu. Jeśli tacy artyści są doceniani, to zwykle po czasie, jak Nikifor, albo wybierają samotność, jak Toulouse-Lautrec.

Inna sztuka

Nie maja pracowni, w której przyjmują wielbicieli swojej sztuki. Ich prac nie zobaczysz w galeriach sztuki. Nie są też licytowane. A jednak przejmują bardziej niż płótna artystów pełnosprawnych. Jeśli przedstawiają emocje, to wyolbrzymione. Jeśli widać w nich kolory, to bardzo nasycone, niemal się przenikające. Z jednej strony, można je uznać za proste, niewyszukane malowidła. Z drugiej – jest w nich autentyzm, nie stawianie na innowacyjność i oryginalność za wszelką cenę. Nie sposób przejść wobec nich obojętnie.Czy to w ogóle sztuka? Jeśli rozumieć sztukę jako rzemiosło, niekoniecznie. Choć i lata praktyki potrafią uczynić z artystów niepełnosprawnych prawdziwych mistrzów. Jeśli sztuka to ekspresja i ujawnianie ukrytych pokładów twórczych – dzieła niepełnosprawnych artystów osiągają w tej materii wyżyny.

Nikifor – klasyk czy ułomny?

Jego płótna mieli w swojej kolekcji malarze polscy w Paryżu (kapiści z Komitetu Paryskiego). Był w zasadzie ciągle odwiedzany przez media, młodych ciekawskich i artystów, którzy słyszeli o jego dziwacznej naturze i wielkim talencie. Nikt nie wiedział, ile miał lat, jak naprawdę miał na imię. Miejscowi mówili, że urodził się głuchoniemy, że bełkoce pod nosem, że nie umie dbać o higienę i jest generalnie ułomny. Mieszkał więc byle gdzie, za jedzenie oddawał swoje prace. Nie potrafił oszacować, ile warte są jego „obrazki”. Na większy rozgłos wokół swojej osoby reagował popłochem i agresją. Często skierowaną wobec samego siebie. Dziś powiedzielibyśmy, że Nikifor był geniuszem wśród niepełnosprawnych artystów. Malował rękoma, ale jego świat wewnętrzny i odbiór świata zewnętrznego były inny, niż przeciętnego zjadacza chleba. Niż przeciętnego artysty. Można go nazwać prekursorem malarstwa naiwnego, które skupiło w swoim kręgu zarówno malarzy-amatorów, jak i malarzy niepełnosprawnych. Ale, jak się okazuje, wpłynęło na malarstwo abstrakcyjne i współczesne malarstwo konceptualne. Jest, obok obrazów Marca Chagalla, ikoną malarstwa dalekiego od akademizmu.

Sztuka dla życia

Artystom niepełnosprawnym trudno wyjść do świata. Nierzadko muszą nie tylko nauczyć się malować, ale także pisać, dbać o siebie, funkcjonować. Są zdani na łaskę bliskich, opieki społecznej. Bardzo często prawie się poddają. Bo jak ma żyć człowiek, który w zasadzie zmienia swoje życie o 180 stopni? Sztuka jest więc wyzwoleniem, wykrzyczeniem samego siebie. Potem – zachwytem nad światem, bo można mu coś dać, pokazać, jak unikalny talent się posiadło. Nie jest sztuką dla sztuki. Ma realny wymiar – ludzki. Błędem jest więc rozdzielanie sztuki „pełnosprawnej” od niepełnosprawnej. Choć sztuka artystów niepełnosprawnych doczekała się własnej kategorii w historii sztuki – Art Brut albo sztuka naiwna, to często jest dalece bardziej urzekająca i profesjonalna w swym warsztacie od tej „zdrowej”. Malować można nie tylko rękoma. Kiedy się ich nie ma albo są bezużyteczne, bo np. sparaliżowane, do pracy służą stopy, usta. Do legendy przeszła historia redaktora miesięcznika „Elle”, znana z filmu „Skafander i motyl” - Jean-Dominique'a Bauby, który dyktował swoje wspomnienia literackie... mrugnięciami powieki! Dopóki więc starcza woli i sił, można wyrażać siebie poprzez pracę niemal każdej sprawnej części ciała.

„Nie prosimy o litość”

Kiedy 50 lat temu niemiecki twórca malujący ustami Erich Stegmann założył Światowy Związek Artystów Malujących Ustami i Nogami (Association of Mouth and Foot Painting Artists – AMFPA), nikt nie myślał, że położy podwaliny pod liczne organizacje pomagające artystom niepełnosprawnym. To był pierwszy formalny zryw artystów, którzy wcześniej trudnili się sprzedażą obrazów na własną rękę. Wkrótce pomagali innym krajom w rozwoju sztuki. Ich hasłem przewodnim stało się: „Nie prosimy o litość”. Dziś krajów członkowskich jest ponad 60.Gwoli statystyk: na świecie jest zrzeszonych 756 artystów malujących nogami i ustami, a w Polsce – dokładnie 27. W książce: „Malarstwo – moja praca, terapia, zawód” opublikowano sylwetki najwybitniejszych. Dla wszystkich praca twórcza jest radością, spełnieniem, pasją, nawet nałogiem. Jak twierdzi jedna z artystek – cieszy się, że jest niepełnosprawna. Bo mogła odkryć swój talent. Natomiast ilu jest artystów niepełnosprawnych umysłowo, którzy malują rękami – tego nie wie nikt. Nie ma takich statystyk. Wielu z nich tworzy prace na warsztatach terapii zajęciowej wewnątrz ośrodków lub pod opieką najbliższych w domu. Dlatego tak istotne w ich rozwoju jest wsparcie instytucji i organizacji pozarządowych, możliwość zdobycia funduszy oraz... dobra wola bliskich, by pozwolili rozkwitnąć talentowi niepełnosprawnego artysty.

Niepełnosprawni artyści w Polsce

Ile jest towarzystw wspierających niepełnosprawnych artystów? Na jaką pomoc mogą liczyć? Czy są w Polsce stypendia podobne do tych, jakie otrzymują ich zagraniczni koledzy? W zasadzie najwięcej oferuje Związek AMFPA: comiesięczne stypendia, wystawy, możliwość kupna prac online, aukcje charytatywne oraz plenery międzynarodowe dla stypendystów. Wydaje także albumy z twórczością niepełnosprawnych oraz katalogi ich wystaw. Często nadzoruje organizację wystaw swoich artystów na świecie i jest swego rodzaju mecenasem każdego ze stypendystów w kraju i zagranicą.W Polsce prace niepełnosprawnych artystów wydaje wydawnictwo AMUN. W potocznej świadomości pozostaje wydawcą kartek świątecznych i okolicznościowych kalendarzyków, ale organizuje też plenery malarskie, współpracuje z AMFPA jako polski przedstawiciel. Podobne założenia ma Towarzystwo Przyjaciół „Integracja”, którego prezesem jest stypendysta AMFPA – Piotr Pawłowski. Skupia środowisko niepełnosprawnych, prowadząc portal www.niepelnosprawni.pl. Działa na rzecz polskich artystów, aktywizując ich zawodowo. Prowadzi kampanie społeczne, uświadamiające, że niepełnosprawni to tak samo ważni pracownicy, jak zdrowi.

W naszym regionie

Bohaterowie książki „Malarstwo – moja pasja, terapia, zawód” pochodzą z różnych okolic Polski. Znają się z plenerów. Wiele imprez i organizacji, jakie pomagają im się spotkać, jest w Województwie Zachodniopomorskim. To właśnie Szczecin został laureatem tegorocznej edycji konkursu: „Równe szanse, równy dostęp” za projekt: „Cafe-galeria Pod Fontanną”. W galerii, oprócz kawiarenki dla osób niepełnosprawnych prowadzonej przez niepełnosprawnych, wystawiane są dzieła artystów niepełnosprawnych, zwłaszcza chorych psychicznie. Projekt został przygotowany przez Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób Chorych Psychicznie „Rodzina”. To jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie mogą spotykać się osoby z orzeczoną chorobą psychiczną i niepełnosprawnością.

Inne miejsca w regionie, gdzie można zobaczyć prace artystów niepełnosprawnych:

Galeria Twórców Niepełnosprawnych TNSzczecin, Łukasiewicza 6, tel. 091 487 22 80

Galeria jest miejscem wystaw prac z różnych dziedzin sztuki określanej jako naiwna. Zobaczymy w niej rzeźby, płótna, grafiki, zdjęcia, ozdoby wykonane przez niepełnosprawnych artystów. Wernisaże odbywają się nieregularnie, ale galeria jest stałym miejscem prezentacji różnych form twórczości artystów niepełnosprawnych Województwa Zachodniopomorskiego.

Klub Twórców Niepełnosprawnych "Arka"Szczecin, ul. Wielkopolska 32, tel./fax 091 433 42 11

Galeria „Pod Sukniami” Szczecin, al. Piastów 4, tel. 091 48 43 814

Artyści „Arki” wystawiają w kilku miejscach, na uwagę zasługuje Galeria „Pod Sukniami”, w której mają stałe miejsce. Galeria prowadzona jest przez fundację skupiającą w swojej siedzibie miejsce wystaw, teatr oraz placówkę wspierającą artystów materialnie. Jej istnienie wiąże się z postacią Konrada Kwaska (1958-2005) – legendą Szczecina, głuchoniemym rzeźbiarzem, uznawanym za genialnego artystę, tworzącego dziesiątki rzeźb w drewnie. Galeria zajmuje się przechowaniem dorobku artysty i promowaniem jego twórczości. „Pod Sukniami” organizuje dwa razy w roku święta twórczości naiwnej: „Święto działań niezwykłych” oraz „Święto aniołów”.

Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży Niepełnosprawnej „Tęcza”Szczecin, ul. Bohaterów Warszawy 27b, tel. 091 484 30 72

Organizator festiwalu „Twórczość nie zna barier”, który odbędzie się w tym roku 28 listopada w Centrum Handlowym „Galaxy”. Podczas festiwalu prezentowane będą dokonania artystów z Województwa Zachodniopomorskiego: spektakle, rękodzieło, płótna i rzeźby. Targi organizowane są rokrocznie i skupiają społeczność artystów niepełnosprawnych. Są forum nawiązywania kontaktów i wyjściem sztuki artystów niepełnosprawnych ku „zdrowym”.Na co dzień Stowarzyszenie prowadzi warsztaty terapii zajęciowej, dramę oraz warsztaty techniczne, rozwijające dzieci manualnie.

Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, Koło w Szczecinie Szczecin, ul. Rostocka 127, tel. 091 42 68 197

Stowarzyszenie zajmuje się przede wszystkim terapią poprzez teatr. Współpracuje z organizacjami europejskimi (projekt polsko-francusko-niemiecki: „Kultura i sztuka jako sposób wspierania niepełnosprawnych osób w byciu postrzeganym jako rzeczywiste osoby uczestniczące aktywnie w życiu społecznym”, podczas którego wystawiono spektakl: „Kontakt, czyli sekret Lei”). Elementami życia Stowarzyszenia są też terapie zajęciowe: malarska, rzeźbiarska, scenograficzna (szycie, krój, kostiumy). Uczestniczy w nich aż 83 członków. Stowarzyszenie zajmuje się także aktywizacją społeczną podopiecznych: tworzy grupowe mieszkania chronione.

Artyści malujący ustami i nogami z Zachodniopomorskiego

Jolanta Borek-Unikowska – szczecinianka, chora na postępujący zanik mięśni. Maluje od kilkunastu lat, kiedy choroba dała o sobie znać ze szczególną siłą. Spod jej ust wychodzą precyzyjne bukiety kwiatowe, piękne dziewczyny. Jej obrazy przesycone są kolorem, dużo w nich słońca. Sama artystka przyznaje, że nie lubi malować świata smutnego i zniekształconego. Woli malować radość, ciepło i piękno. Jej obrazy są więc pogodne, ale też realistyczne. Pilnuje symetrii, proporcji i kształtów. Ukończyła technikum ekonomiczne, ale marzyła o liceum plastycznym. Bardzo szybko zaczęła być samodzielna, bo w zasadzie został przy niej tylko syn. Od kiedy zapisała się do Towarzystwa Zwalczania Chorób Mięśni, zaczęła wychodzić z domu. Dziś jest wiceprezesem Fundacji Pomocy Chorym na Zanik Mięśni, a także członkiem wydawnictwa AMUN i stypendystką AMFPA.

Jadwiga Markur – szczecinianka. Jest niepełnosprawna od urodzenia, ale nie przeszkadzało jej to ukończyć szkołę ekonomiczną i być przez 16 lat telefonistką w spółdzielni „Jedność”. Zaczęła malować na rencie, kiedy miała wystarczająco dużo czasu, by rozwinąć pasję, która towarzyszyła jej od zawsze. Jak sama wspomina, pierwszy obraz stworzyła w godzinę, po czym czyszczono ją dwa razy dłużej. Potem szło coraz sprawniej – artystka tworzyła coraz bardziej skomplikowane motywy kwiatowe i martwe natury. Wybrała też swoją technikę – olej i na płótnie układała bukiety. Precyzyjnie, mocną kreską. Jako nieliczna z listy artystów niepełnosprawnych w Polsce maluje stopą, a czasem nawet palcem u nogi i... brodą. Poza malarstwem, artystka założyła własne biuro matrymonialne „Jagódka”, które kojarzy osoby niepełnosprawne.

Agnieszka Szmidel

Korzystałam z publikacji: "Malarstwo – moja pasja, terapia, zawód", AMUN 1998

Realizacja zadania dofinansowana przez Województwo Zachodniopomorskie ze środków PFRON




  SEMESTR patronuje:








 NEWS

   :: Lipiec
  Brak wydarzeń

 
   :: Sierpień
  Brak wydarzeń

 
   :: Wrzesień
  Brak wydarzeń

 
   :: Październik
  Brak wydarzeń


 DODAJ WYDARZENIE

Login:
Hasło:



Redakcja    |     O nas    |     Oferta    |     Kolportaż    |     Kontakt